Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Papież Franciszek: Dla Boga nikt nie jest pomyłką, nikt nie jest bezużyteczny

mm 13:14 11 kwietnia 2021
Stańmy sie miłosierni – nawoływał papieżFot. PAP/EPA/FILIPPO MONTEFORTE / POOL
W Niedzielę Miłosierdzia Bożego papież Franciszek odprawił mszę, w której uczestniczyli więźniowie, uchodźcy i pielęgniarki. Apelował do wierzących: „nie pozostańmy obojętni, stańmy się miłosierni”.

Liturgia w uroczystość ustanowioną w 2000 roku przez Świętego Jana Pawła II odbyła się w kościele Santo Spirito in Sassia koło Watykanu. Polski papież wskazał go jako miejsce kultu Miłosierdzia Bożego.

Ze względu na pandemię we mszy uczestniczyło kilkadziesiąt osób: więźniowie ze stołecznych zakładów karnych, pielęgniarki, osoby niepełnosprawne, rodzina imigrantów z Argentyny, młodzi uchodźcy z Syrii, Nigerii i Egiptu. W koncelebrze byli zaś misjonarze miłosierdzia, czyli kapłani, którym papież powierzył mandat celebrowania sakramentu pojednania.

– Dla Boga nikt nie jest pomyłką, nikt nie jest bezużyteczny, nikt nie jest wykluczony – mówił papież.

W homilii wskazał: „Musimy pozwolić, by nam przebaczono. Przebaczenie w Duchu Świętym jest wielkanocnym darem, by zmartwychwstać wewnętrznie”.

Wezwał: „Prośmy o łaskę przyjęcia sakramentu przebaczenia i zrozumienia, że w centrum spowiedzi nie jesteśmy my z naszymi grzechami, ale Bóg ze swoim miłosierdziem.

Chrześcijańskie pielgrzymowanie

– Nie idziemy do spowiedzi, by popadać w zniechęcenie, ale aby dać się podźwignąć. Wszyscy bardzo tego potrzebujemy. Potrzebujemy tego jak małe dzieci, które za każdym razem, gdy upadają, muszą być podnoszone przez swojego tatę. My też często upadamy – podkreślił Franciszek.

Wyjaśnił, że spowiedź jest sakramentem, który podnosi i „nie porzuca nas płaczących na twardych brukach naszych upadków”.

– Ci, którzy słuchają spowiedzi, powinni sprawić, by penitenci odczuli słodycz miłosierdzia – dodał.

Papież powiedział, że od łaski dostąpienia miłosierdzia zaczyna się „chrześcijańskie pielgrzymowanie”.

– Jeżeli natomiast będziemy polegali na własnych umiejętnościach, na skuteczności naszych struktur i projektów, to daleko nie zajdziemy. Jedynie, jeśli przyjmiemy miłość Boga, będziemy mogli dać światu coś nowego – zauważył.

To nie jest komunizm

Przypomniał fragment z Dziejów Apostolskich o uczniach Jezusa: „Żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne”.

– To nie jest komunizm, to jest chrześcijaństwo w czystej postaci. Zaskakuje to tym bardziej, gdy pomyślimy, że ci sami uczniowie krótko wcześniej kłócili się o nagrody i zaszczyty, o to, kto jest wśród nich największy – ocenił.

Franciszek zachęcił wiernych, by pochylali się nad ranami innych i zadali sobie pytanie: „Czy ja, który tyle razy otrzymałem pokój Boży, przebaczenie Boga, Jego miłosierdzie, jestem miłosierny dla innych?”.

– Nie pozostańmy obojętni. Nie żyjmy wiarą połowiczną, która przyjmuje, ale nie daje i która przyjmuje dar, ale sama nie staje się darem. Skoro dostąpiliśmy miłosierdzia, stańmy się miłosierni – apelował.

 

Źródło: PAP

Wczytuję ocenę...


Okiem Konserwatysty. Banery antyaborcyjne - felieton - Bawer Aondo - Akaa
Wczytuję komentarze...
Najnowsze